Postęp:
Postęp.
Jestem kobietą, powiedzmy, w pewnym wieku, a świat ciągle mnie jeszcze zadziwia! Pamiętam, że gdy chodziłam do szkoły średniej zaczęto przebąkiwać coś o telegazecie – jakoś kompletnie nie mogłam sobie tego wyobrazić, no, bo jak to miało być: jednocześnie można oglądać film i czytać gazetę? A tu telegazeta to temat prawie zapomniany, bo kto w dobie Internetu zagląda do telegazety? ( Może i są tacy, ale ja przestałam, gdy tylko w domu pojawił się komputer) o! Komputer i Internet też wprawiają mnie w totalne zdziwienie( jakieś mp3, gry online, wyszukiwarki, tapety, pulpity itp., itd.). komputer do niedawna kojarzył mi się z trochę większym kalkulatorem służącym do liczenia, a dziś to okno na świat – niepotrzebne się stały encyklopedie, słowniki, leksykony a nawet prasa, bo wszystkiego można się dowiedzieć z Internetu…
O mp3 po raz pierwszy usłyszałam, gdy syn miał ze trzynaście lat: mamo, kup mi odtwarzacz mp3
A co to takiego?
No, wiesz to taki walkman tylko bez kasety.
No dobrze, przeżyłam walkmany, discmany – przeżyję i erę mp3.
Ale to nie koniec mojej przygody z tą nazwą, bo nagle okazało się, że w Internecie na ten temat jest sporo haseł:wyszukiwarkamp3, darmowe mp3, ściąganie plików mp3 itp. Itd.
I co teraz wymyślą? Mp4? (Zdaje się, że już wymyślili!!!)